Trzeba chcieć – Rozmowa z Ignacym Grumem, współtwórcą Okręgowej Izby Radców Prawnych w Kielcach

0

Panie Mecenasie, jak powstała Okręgowa Izba Radców Prawnych w Kielcach ?

Miałem zaszczyt, a przede wszystkim obowiązek pełnienia funkcji pełnomocnika do spraw zorganizowania Okręgowej Izby Radców Prawnych w Kielcach. Poza tym, że otrzymałem od Komitetu Organizacyjnego dokument pisemnego pełnomocnictwa do zorganizowania Tymczasowej Izby Kieleckiej, nie dostałem nic. Nie miałem żadnych środków finansowych, nie mówiąc o lokalu, sprzętach biurowych itd.

Naszym pierwszym zadaniem było uzyskanie lokalu na siedzibę. Co prawda, zarządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie powołania Komitetu Organizacyjnego Samorządu Radców Prawnych zobowiązywało prezesów sądów wojewódzkich i prezesów okręgowych komisji arbitrażowych do udzielenia Komitetowi Organizacyjnemu i jego terenowym pełnomocnikom pomocy w zakresie spraw lokalowych, wyposażenia w podstawowy sprzęt biurowy i techniczny oraz zaopatrzenia w materiały niezbędne do podjęcia działalności ustawowej, jednak – w praktyce wyglądało to różnie. Ze strony ówczesnego prezesa Sądu Wojewódzkiego w Kielcach rzeczywiście otrzymałem na moją prośbę biurko, krzesła itd., trochę materiałów biurowych. Ze strony arbitrażu natomiast oficjalnie żadnej pomocy nie otrzymałem. Tylko dzięki uprzejmości i życzliwości ówczesnego prezesa OKA w Kielcach (późniejszego wieloletniego sędziego i przewodniczącego Wydziału Gospodarczego SO w Kielcach Pana Ludwika Nawrota) miałem możliwość korzystania z sali niezbędnej do zorganizowania zebrań informacyjnych

Muszę powiedzieć, że osoby wykonujące wówczas zawód radcy prawnego bardzo różnie reagowały na podejmowane przeze mnie czynności organizacyjne. Były osoby, które od początku zaangażowały się w tę działalność organizacyjną (tych była większość- bardzo pomagali mi koledzy i koleżanki Kazimierz Kudlicki, Józef Domaradzki, Henryk Grzywka z Kielc, z Radomia Regina Zaborska, Wiesław Roleder, z województwa tarnobrzeskiego Lucyna Czerska, Krzysztof Bodio i wielu, wielu innych) ale były też i takie, które nie rozumiejąc tego, co właśnie powstaje, pozostały obojętne, a czasem wręcz nieżyczliwie nastawione do rodzącego się samorządu.

Gdy udało nam się już stworzyć skromne zaplecze “logistyczne”, w marcu i kwietniu 1983 roku odbyły się  zebrania informacyjne, a w 23 maja 1983 roku odbyło się I Zgromadzenie OIRP w Kielcach. Zgromadzenie to wybrało radę, dziekana, sąd dyscyplinarny, rzecznika dyscyplinarnego, komisję rewizyjną oraz delegatów na I Krajowy Zjazd Radców Prawnych. I tak powstała OIRP w Kielcach.

 A co stanowiło największą trudność w zorganizowaniu Izby ?

Z dzisiejszej perspektywy, wydawać by się mogło błahostka. Podstawową sprawą było mianowicie założenie ewidencji radców prawnych – członków samorządu.  Jak wiemy ustawa pozostawiła w gestii PAG decyzje o wpisie na listę radców prawnych, a przejęcie tej kompetencji przez samorząd nastąpiło dopiero w 1989 roku.

Wspomniany Prezes  OKA w Kielcach udostępnił mi ewidencję radców prawnych, lecz tylko „do odpisania”. Poprosiłem więc o pomoc kilka koleżanek radców i kilku radców emerytów, którzy poświęcając swój prywatny czas (oczywiście bez żadnej rekompensaty finansowej) ręcznie odpisali ewidencję radców.

Patrząc z perspektywy 35- lat, co zdaniem Pana Mecenasa, przesądziło o tym, że udało się doprowadzić do utworzenia samorządu zawodowego radców prawnych ?

Odpowiem przewrotnie.  Proszę zwrócić uwagę na art. 44  ustawy o radcach prawnych zgodnie z którym, wybory do organów samorządu odbywały się w głosowaniu tajnym przy nieograniczonej liczbie kandydatów.

Zastanawiałem się dlaczego ówczesne władze, decydujące o wszystkim dopuściły do takiego sformułowania w ustawie. Możliwe, że wobec tamtej napiętej sytuacji politycznej (formalnie był przecież stan wojenny) władza uznała, że jesteśmy nieliczną grupą zawodową i nie mamy znaczącego wpływu na najważniejsze sprawy polityczne państwa.              Paradoksalnie, zatem to, że władza nas “nie doceniła”, umożliwiło nam sprawne zorganizowanie się w samorząd zawodowy, liczący dziś ok. 40 tys. członków.

 

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała: Weronika Filiks