W tym roku zmiany są nieuniknione

0

Gdy w sierpniu pojawił się prezydencki projekt nowelizacji ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej istniała szansa, że zmienią się zasady jej świadczenia już w tym roku. Wkrótce jednak okazało się, że nie będzie to możliwe. Dyskusja została przeniesiona na 2018 r.

Trudno się dzisiaj rozpisywać o tym, że po raz kolejny samorządy prawnicze, organizacje pozarządowe i odpowiedzialne za organizację nieodpłatnej pomocy prawnej powiaty uruchomiły i obsadziły wszystkie punkty, zrobiły to w terminie i bez większych zgrzytów. Cóż, miały to już przećwiczone, zadziałały wypracowane schematy i rutyna. Nie brakowało też chętnych, co już w poprzednich latach odnotowywaliśmy. – W dalszym ciągu jest to praca atrakcyjna dla radców prawnych – mówi mec. Wojciech Grochowiecki, wicedziekan OIRP w Gdańsku. – Oprócz tego, że wydaliśmy kilka złotych na przezroczystą urnę i koperty w celu urządzenia publicznego wyboru radców, i mieliśmy z tym mnóstwo pracy, to żadnych trudności z obsadzeniem stanowisk nie było – podkreśla. Również w innych częściach kraju problemów nie odnotowano.

Taka sytuacja jeszcze w połowie roku wcale nie była pewna – w cieniu gorącej dyskusji nad zmianami w systemie sądownictwa, toczyła się dużo cichsza, choć ożywiona, debata nad zmianami do ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej. Na początku sierpnia jej temperatura wzrosła, bo do Sejmu wpłynął prezydencki projekt zmieniający ustawę o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej.

O konieczności wprowadzenia zmian w zasadach i formach świadczenia nieodpłatnej pomocy wielokrotnie pisaliśmy (np. w tekście „Program skazany na (nie)powodzenie” („RP” 2017/169), przekazując uwagi i postulaty środowiska radcowskiego. Mówili o tym również adwokaci, organizacje pozarządowe, starostwa powiatowe i inni. Zwracano uwagę na konieczność poszerzenia kręgu osób uprawnionych do pomocy, zwiększenia jej zakresu przedmiotowego oraz oferowanych usług. Wskazywano, że mimo przeznaczenia dużych środków nieodpłatna pomoc jest nieefektywna, a jednocześnie, że środki przeznaczone na ten cel są zbyt małe, co m.in. sprawia, że nawet osoby uprawnione o tej formie pomocy nie wiedzą i z niej nie korzystają. Wszyscy jednak zgodnie podkreślali, że choć system jest niedoskonały, to nie można z niego zrezygnować.

Uznając ten fakt, Prezydent RP zaproponował zmiany wychodzące daleko poza zgłaszane postulaty. Zaproponował przede wszystkim zmianę nazwy istniejącej ustawy na: „ustawę o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej” i – co za tym idzie – wprowadzenie:

1)   podziału nieodpłatnej pomocy na pomoc prawną i obywatelską, przy czym ta pierwsza miałaby być prowadzona głównie przez samorządy radcowski i adwokacki, i dotyczyć faktycznej pomocy prawnej, a ta druga, prowadzona wyłącznie przez NGO (listę organizacji uprawnionych prowadziłby wojewoda), miałaby polegać na udzielaniu informacji prawnej;

2)   kryterium dochodowego przy udzielaniu pomocy – maksymalnie 2000 zł (i 3000 zł dla osób prowadzących gospodarstwo domowe), a jednocześnie znaczne rozszerzenie kręgu osób uprawnionych (np. repatriantów);

3)   mediacji jako jednej z form udzielenia nieodpłatnej pomocy;

4)   specjalizacji punktów pomocy prawnej;

5)   innego podziału środków przyznanych na realizację pomocy – z relacji 3% (na powiaty) do 97% (na prawników) na relację 3% (na organizację pomocy), 94% (na opłacenie osób udzielających porad) oraz 3% na edukację prawną.

Jak łatwo się domyślić ani przedstawiciele zawodów prawniczych, ani organizacje pozarządowe, ani starostwa powiatowe nie były z tych propozycji w pełni zadowolone. Z różnych względów. KRRP, w przedłożonym Marszałkowi Sejmu stanowisku, podniosła m.in., że nieodpłatna pomoc prawna nie powinna obejmować etapu postępowania sądowego, a wprowadzenie mediacji do systemu jest przedwczesne, ze względu na brak możliwości jej profesjonalnego prowadzenia.

Zarówno uwag, jak i powodów do dyskusji było sporo. Znalazły ona wyraz m.in. podczas obrad nadzwyczajnej podkomisji sejmowej do rozpatrzenia projektu prezydenckiego (druk nr 1868), która zebrała się 9 listopada 2017 r. Krajową Radę reprezentowali w niej mec. Ryszard Ostrowski, wiceprezes KRRP, oraz mec. Zbigniew Pawlak, członek KRRP. Posiedzenie trwało prawie 4 godziny i zostało przełożone na następny termin – za dwa tygodnie. I na tym procedowanie zakończono, bo ze względu na inne ważne projekty drugiego posiedzenia jeszcze nie zwołano. Wrócimy do tematu.