Sąd sądem, ale…

0

Przeczytajmy poniższe pytania. Czy uda się na nie w sposób jednoznaczny odpowiedzieć?

Czy sposób wyboru i powołania sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego właściwej do rozpoznawania kasacji od prawomocnych orzeczeń Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych może mieć wpływ na przebieg postępowania przed owym sądem? Czy aktualna sytuacja związana z sądownictwem w Polsce będzie miała wpływ na sprawne – jak dotychczas – sprawowanie przez Krajową Izbę Radców Prawnych pieczy nad wykonywaniem zawodu radcy prawnego?

Na początku 2018 r. przed okręgowym sądem dyscyplinarnym zapadło orzeczenie, w którym sąd uznał radcę za winnego zarzucanego mu czynu. Radca ów, pomimo orzeczonej prawomocnie kary dyscyplinarnej zawieszenia prawa do wykonywania zawodu na okres sześciu miesięcy, w trakcie jego obowiązywania, powołując się na tytuł radcy prawnego, podjął się prowadzenia sprawy, kierując – w imieniu swojego klienta – do jego przeciwnika oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Skierował także do… prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, czym dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 11 ust. 1 i art. 61 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. Za powyższy czyn okręgowy sąd dyscyplinarny wymierzył obwinionemu radcy prawnemu karę zawieszenia prawa do wykonywania zawodu radcy prawnego na okres jednego roku oraz dodatkowo orzekł zakaz wykonywania patronatu w okresie dwóch lat.

Odwołanie od tego orzeczenia złożył obwiniony, podnosząc wiele zarzutów obrazy prawa procesowego, rażącą niewspółmierność orzeczonej kary oraz obrazę przepisów prawa materialnego, konkretniej art. 6 ustawy o radcach prawnych. I temu zarzutowi należy się przyjrzeć bardziej wnikliwie.

Niewątpliwie został on skonstruowany w sposób innowacyjny. Skarżący zarzucił sądowi pierwszej instancji błędną wykładnię przepisu wskazanego powyżej poprzez uznanie, że w sytuacji, w której prawo do wykonywania zawodu radcy prawnego uległo zawieszeniu, nie jest on pozbawiony możliwości zarobkowania poprzez korzystanie z posiadanej wiedzy prawniczej i zdobytego doświadczenia. Oznacza to, że może on udzielać porad i konsultacji prawnych, sporządzać opinie prawne i sygnować je tytułem radcy prawnego. Zdaniem obwinionego statusu radcy prawnego w żaden sposób nie utracił i ma możliwość w dalszym ciągu podnosić swoje kwalifikacje zawodowe poprzez uczestniczenie w życiu samorządu radców prawnych i w szkoleniach zawodowych.

ODWOŁANIA NIE UWZGLĘDNIONO

Wyższy Sąd Dyscyplinarny orzeczeniem z połowy 2018 r. utrzymał zaskarżone orzeczenie okręgowego sądu dyscyplinarnego okręgowej izby radców prawnych w mocy, wskazując, że odwołanie obwinionego nie zasługuje na jego uwzględnienie. Kontrola, która została poczyniona przez sąd drugiej instancji, nie wykazała, aby zaskarżone orzeczenie naruszało którykolwiek ze wskazanych przez obwinionego przepisów. Zdaniem Wyższego Sądu Dyscyplinarnego sąd meritiprawidłowo ocenił wszystkie okoliczności mające wpływ na wymiar kary orzeczonej wobec obwinionego, co sprawia, że wymierzona kara jest nie tylko adekwatna do stopnia zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości popełnionego deliktu dyscyplinarnego, lecz także jest sprawiedliwa. Zdaniem sądu pierwszej instancji zbyt łagodna kara nie odniosłaby swoich celów.

Obszerną kasację od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wywiódł obrońca obwinionego, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając mu rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 64 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 11 ust. 1 i 2 i art. 61 ust. 1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego w zw. z art. 6 ustawy o radcach prawnych w brzmieniu powtórzonym z odwołania obwinionego od orzeczenia okręgowego sądu dyscyplinarnego, a także również w formie powtórzonej, kierując zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej obwinionemu radcy prawnemu kary dyscyplinarnej.

W związku z powyższym obrońca obwinionego wniósł o uchylenie orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego oraz uniewinnienie radcy prawnego od zarzucanych mu czynów, ewentualnie – z ostrożności procesowej – o uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.

WNIOSEK O PYTANIA PREJUDYCJALNE

Dodatkowo obrońca obwinionego wystosował wniosek kierowany do Sądu Najwyższego o zadanie przez ten sąd, w związku z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej: TUE), pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o następującej treści:

„1. Czy art. 267 TUE akapit 3 w związku z art. 19 ust. 1 i art. 2 TUE oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej należy interpretować w ten sposób, że utworzona od podstaw izba sądu ostatniej instancji Państwa Członkowskiego – właściwa do rozpoznania sprawy kasacyjnej odwołującego się od orzeczenia sądu dyscyplinarnego radcy prawnego – w której mają orzekać wyłącznie sędziowie wybrani przez organ krajowy mający stać na straży niezależności sądów (Krajowa Rada Sądownictwa), który z uwagi na ustrojowy model jego ukształtowania oraz sposób działania nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej, jest sądem niezależnym i niezawisłym w rozumieniu prawa Unii Europejskiej.

W przypadku odpowiedzi negatywnej na pierwsze pytanie, czy art. 267 akapit 3 TUE w zw. z art. 19 ust. 1 i art. 2 TUE oraz art. 47 KPP UE należy interpretować w ten sposób, że niewłaściwa izba sądu ostatniej instancji Państwa Członkowskiego spełniająca wymogi prawa Unii Europejskiej dla sądu, do której wniesiono środek zaskarżenia w sprawie unijnej, powinna pominąć przepisy krajowej ustawy wyłączające jej właściwość w tej sprawie i rozpoznać sprawę?”.

Przed rozprawą kasacyjną do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek obrońcy obwinionego o wyłączenie składu orzekającego oraz pozostałych sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jako osób, co do których zachodzą uzasadnione wątpliwości w kwestii ich bezstronności. Obrońca obwinionego, w przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku, wniósł o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia trzech spraw zawisłych przed Sądem Najwyższym – czy Izba Dyscyplinarna tego sądu spełnia warunki niezawisłego, niezależnego i bezstronnego sądu w rozumieniu przepisów prawa UE według wykładni, która znajduje się w orzeczeniu TSUE z 19 listopada 2019 r., ewentualnie o odroczenie rozprawy do czasu rozstrzygnięcia tych spraw.

W połowie grudnia minionego roku Sąd Najwyższy na podstawie art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 33 ust. 3 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym postanowił przedstawić do Trybunału Konstytucyjnego pytania: czy art. 41 par. 1 w zw. z art. 42 ustawy ‒ Kodeks postępowania karnego, stosowany odpowiednio w oparciu o przepis art. 741pkt 1 ustawy o radcach prawnych rozumiany w ten sposób, że podlega rozpoznaniu wniosek o wyłączenie sędziego z powodu podniesienia okoliczności wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta RP na wniosek KRS, w skład której wchodzą sędziowie wybrani w sposób przewidziany w art. 9a ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w zw. z art. 173 ust. 1 w zw. z art. 178 ust. 1 oraz w zw. z art. 180 ust. 1 Konstytucji RP, a przez to z art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, i art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE z art. 179 w zw. z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP.

Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie na podstawie art. 22 par. 1 k.p.k. w zw. z art. 74pkt 1 ustawy o radcach prawnych postanowił zawiesić przedmiotowe postępowanie przed Sądem Najwyższym.

IZBA DYSCYPLINARNA CZY IZBA KARNA?

Czy w związku z powyższym można spodziewać się więcej wniosków o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego Izby Dyscyplinarnej oraz zawieszenie postępowań? Biorąc pod uwagę aktualną sytuację związaną z szeroko rozumianym wymiarem sprawiedliwości, nie ma pewności, czy sprawy dyscyplinarne z zakresu odpowiedzialności radców prawnych będą się odbywały jak dotychczas. Adwokaci poczynili jeden krok naprzód, żeby te rozważania ominęły kwestie związane z rozpoznawaniem kasacji w ich sprawach dyscyplinarnych, i złożyli wniosek do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o kierowanie spraw kasacyjnych do wydziałów Izby Karnej Sądu Najwyższego. Czy jest to odpowiednie i najmniej kontrowersyjne wyjście z zaistniałej sytuacji? Trudno powiedzieć. Na portalach informacyjnych ostatnio pojawiły się pogłoski o tym, że Komisja Europejska może zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie wobec Polski środka tymczasowego, tj. zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.Czekamy na dalszy ciąg wydarzeń związanych z opisanym zagadnieniem.