Przegląd orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego

0

SPIENIĘŻENIE UDZIAŁU WE WSPÓŁWŁASNOŚCI NIERUCHOMOŚCI BEZ PIT

Otrzymana przez podatniczkę spłata z tytułu zniesienia współwłasności nieruchomości otrzymanej w darowiźnie, nieprzekraczająca wartości udziału, nie jest opodatkowana podatkiem dochodowym, bo podatnik nie ma z tego tytułu żadnego przysporzenia majątkowego – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 marca 2020 r., II FSK 1557/18.

NSA oddalił skargę kasacyjną organów skarbowych od wyroku WSA w Gliwicach z 22 lutego 2018 r., I SA/Gl 986/17. NSA przychylił się do argumentów podatniczki i WSA.

Podatniczka nabyła w drodze darowizny od matki udział w nieruchomości wynoszący ½ w 2014 r. (w pozostałej części nieruchomość była współwłasnością jej brata, a potem jego żony). Następnie zbyła ½ części nieruchomości w drodze zniesienia współwłasności nieruchomości na podstawie ugody sądowej w 2015 r., w wyniku której otrzymała spłatę.

Podatniczka zapytała fiskusa: czy jest ona zobowiązana do zapłaty podatku dochodowego z tytułu odpłatnego zbycia, ze względu na zniesienie współwłasności przed upływem pięciu lat od nabycia udziału ½ w tej nieruchomości, skoro miała ona otrzymać spłatę równą wartości swojego udziału.

Otrzymana przez podatniczkę spłata z tytułu zniesienia współwłasności nieruchomości otrzymanej w darowiźnie, nieprzekraczająca wartości udziału, nie jest opodatkowana podatkiem dochodowym, bo podatnik nie ma z tego tytułu żadnego przysporzenia majątkowego – stwierdził NSA. Podzielił argumenty WSA w Gliwicach. NSA stwierdził, że przy zniesieniu współwłasności do wartości otrzymanej w darowiźnie nie ma przysporzenia majątkowego, nie ma więc przychodu, a co za tym idzie nie ma też podatku.


FISKUS MUSI RZETELNIE ODNIEŚĆ SIĘ DO WSZYSTKICH ARGUMENTÓW PODATNIKA

Obowiązkiem organu wydającego interpretację jest odniesienie się do wszelkich kwestii o istotnym znaczeniu i przedstawienie uzasadnienia swojego stanowiska w sposób wyczerpujący i przekonujący. Uzasadnienie powinno zawierać nie tylko przytoczenie przepisów, lecz także wyjaśnienie ich znaczenia w kontekście danego stanu faktycznego – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 stycznia 2020 r., II FSK 160/18.

NSA oddalił skargę kasacyjną organów skarbowych od wyroku WSA we Wrocławiu z 28 września 2017 r., I SA/Wr 531/17, w którym sąd uchylił zaskarżoną przez podatnika interpretację.

NSA wskazał, że na organie wydającym interpretację indywidualną spoczywa obowiązek dokonania wyczerpującej oceny stanowiska wnioskodawcy tak, aby wynikało z niej, że organ ocenił wszystkie istotne dla sprawy elementy stanu faktycznego oraz argumenty wnioskodawcy. Dopuszczalne jest pominięcie przez organ takich elementów stanu faktycznego oraz argumentów wnioskodawcy, które nie są istotne dla sprawy.

Interpretacja powinna zawierać ocenę stanowiska wnioskodawcy wraz z uzasadnieniem prawnym tej oceny. Nie może ono polegać jedynie na wyjaśnieniu przepisów prawnych, które podatnik wskaże we wniosku. Powinno ono zawierać nie tylko przytoczenie przepisów prawa, na których organ oparł swoje stanowisko, ale również wyjaśnienie znaczenia tych przepisów w kontekście danego stanu faktycznego.

Z uzasadnienia powinien wynikać tok rozumowania organu, który zanegował stanowisko podatnika. Uzasadnienie prawne musi być rzetelną informacją, dlaczego w sprawie określone przepisy znajdują zastosowanie, a pogląd podatnika jest wadliwy. Konieczne przy tym jest odniesienie się do argumentacji podatnika, do wszelkich kwestii mających istotne znaczenie, w sposób wyczerpujący i przekonujący.

MIKROPRZEDSIĘBIORCĘ MOŻNA KONTROLOWAĆ TYLKO 12 DNI

Limit czasu na kontrolowanie mikroprzedsiębiorcy przez organy podatkowe to 12 kolejno następujących po sobie dni roboczych. Nie chodzi tu jedynie o liczbę dni, w których kontrolerzy skarbowi faktycznie przebywają w siedzibie firmy – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2020 r., I FSK 2243/19.

NSA rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 15 maja 2019 r., III SA/Wa 139/19, i uchylił ten wyrok.

NSA stwierdził, że limit czasu na kontrolowanie mikroprzedsiębiorcy to 12 kolejno następujących po sobie dni roboczych. Zdaniem NSA organy podatkowe nie miały racji, uważając, że liczą się tylko te dni, w których kontrolerzy przebywają w siedzibie przedsiębiorcy. Limit powinien być liczony w ten sposób, żeby pomiędzy początkiem a końcem kontroli upływało nie więcej niż 12 dni roboczych. Obecnie maksymalny czas trwania kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym określa art. 55 ust. 1 ustawy – Prawo przedsiębiorców. Zgodnie z tym przepisem kontrola w ciągu jednego roku nie może przekroczyć: 12 dni roboczych u mikroprzedsiębiorców, 
18 dni roboczych u małych przedsiębiorców, 24 dni roboczych u średnich przedsiębiorców i 48 dni roboczych u pozostałych przedsiębiorców (z pewnymi wyjątkami opisanymi w ustawie). NSA stwierdził, że przepis należy czytać literalnie, co oznacza, że czas trwania wszystkich kontroli nie może przekroczyć dla mikroprzedsiębiorców 12 dni roboczych.

Wyrok NSA jest korzystny. Dotychczas organy skarbowe i sądy administracyjne opowiadały się za stanowiskiem, że chodzi o te dni, w których kontrolerzy byli faktycznie w firmie przedsiębiorcy.

W ULDZE MIESZKANIOWEJ NIEWAŻNA JEST CHRONOLOGIA ZDARZEŃ

Kwota zadatku otrzymana przy zawarciu umowy przedwstępnej, wydatkowana następnie na cele mieszkaniowe, korzysta ze zwolnienia podatkowego, jeżeli doszło do zawarcia umowy przyrzeczonej, a kwota tego zadatku została zaliczona na poczet ceny odpłatnego zbycia – uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 lutego 2020 r., II FPS 4/19.

NSA w poszerzonym siedmioosobowym składzie rozpoznał 17 lutego wniosek prokuratora generalnego o podjęcie uchwały w sprawie ulgi mieszkaniowej w PIT.

NSA opowiedział się za poglądem korzystnym dla podatników. Kwota zadatku otrzymana przy zawarciu umowy przedwstępnej, wydatkowana następnie na cele mieszkaniowe, korzysta ze zwolnienia podatkowego, określonego w art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT, jeżeli doszło do zawarcia umowy przyrzeczonej, a kwota tego zadatku została zaliczona na poczet ceny – stwierdził NSA. Chronologia zdarzeń nie ma znaczenia. Uzasadniając podjęcie uchwały, NSA wskazał, że należało wziąć pod uwagę m.in. wykładnię celowościową i prokonstytucyjną.

Sędzia podkreślił, że NSA ma nadzieję, że podjęta uchwała wpłynie na sposób interpretacji przez organy skarbowe.

NADWYŻKA VAT MOŻE SIĘ PRZEDAWNIĆ

Podatnik, który przez okres dłuższy niż pięć lat przenosił nadwyżkę naliczonego VAT nad należnym na kolejne okresy rozliczeniowe, nie ma prawa do jej zwrotu z uwagi na przedawnienie. Jeśli po upływie tego terminu fiskus nie może weryfikować zasadności zwrotu VAT, to analogicznie również podatnik traci swoje prawa – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 stycznia 2020 r., I FSK 685/10.

NSA rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 4 grudnia 2018 r., III SA/Wa 432/18 WSA, w którym sąd przyznał rację podatnikowi. NSA nie podzielił argumentów WSA, uchylił ten wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.

NSA zwrócił uwagę na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, z którego wynika, że poszczególne kraje członkowskie mogą określać graniczny termin odliczenia podatku. Wyjaśnił, że jeśli po upływie tego terminu fiskus nie może weryfikować zasadności zwrotu VAT, to zdaniem NSA analogicznie również podatnik traci prawo do realizacji tego prawa.

MOŻNA POBRAĆ CZĘŚCIOWY PODATEK

Notariusz jako płatnik powinien zastosować zwolnienie z podatku od czynności cywilnoprawnej do wysokości niewykorzystanej pomocy de minimis, a w pozostałym zakresie obliczyć i pobrać podatek – wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 stycznia 2020 r., II FSK 456/18.

NSA rozpatrywał skargę kasacyjną od wyroku WSA w Białymstoku z 8 listopada 2017 r., I SA/Bk 653/17, i uchylił ten wyrok.

NSA podzielił argumenty skarżącej notariusz. Stwierdził, że notariusz miała prawo zastosować zwolnienie w PCC i pobrać podatek od nadwyżki ponad kwotę zwolnienia. NSA argumentował, że polskie prawo zna takie częściowe zwolnienia. Wyrok ma przełomowe znaczenie. Notariusze po wejściu w życie przepisów będących przedmiotem sporu interpretowali je w większości tak, że mają prawo stosować częściowe zwolnienie, po czym organy skarbowe kwestionowały to prawo i wydawały decyzje o odpowiedzialności notariuszy jako płatników za niewłaściwie pobrany podatek, co miało także skutki dla stron umowy.