Koronawirus – wróg publiczny

0

Ustawa z 2 marca 2020 r.1 o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem covid-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych została w ekspresowym tempie przyjęta przez Sejm i Senat oraz podpisana przez Prezydenta RP.

Przepisy ustawy stosuje się do zakażeń i choroby zakaźnej wywołanej wirusem SARS-CoV-2, zwanej COVID-19. Nowe regulacje przyniosły wiele rozwiązań, które jeszcze w dniu uchwalenia – a przecież było to tak niedawno – wydawały się rewolucyjne i dla niektórych „nadmiarowe”. Czas pokazał, że to był dopiero początek zmian w prawie, które mają umożliwić nam wygranie wojny z koronawirusem.

Zdecydowano więc m.in. o możliwości wykonywania pracy zdalnej, zasiłkach na opiekę nad dziećmi do lat ośmiu – w przypadku zamknięcia żłobków, szkół i przedszkoli, co rychło nastąpiło – wyłączeniu stosowania prawa zamówień publicznych w odniesieniu do zamówień niezbędnych do przeciwdziałania COVID-19. Przyjęto też regulacje dotyczące zasad świadczenia opieki zdrowotnej, w tym transportu sanitarnego. Działania te będą finansowane przez NFZ ze środków pochodzących z budżetu państwa.

Na kolejne decyzje czekaliśmy do 11 marca. W tym dniu rząd podjął decyzję o zamknięciu żłobków, przedszkoli, szkół i uczelni wyższych. Działalność zawiesiły także wszystkie instytucje kulturalne jak kina, teatry i muzea.

O dynamice sytuacji w rozwoju koronowirusa w naszym kraju świadczy fakt, iż już w tydzień po przyjęciu ustawy o zwalczaniu COVID-19 premier Mateusz Morawiecki ogłosił od 14 marca do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2.

JAK ŻYĆ, PANIE PREMIERZE?

Liczne ograniczenia w normalnym funkcjonowaniu obywateli, ale także – a może przede wszystkim – biznesu pozbawionego zamówień i klientów postawiły pod znakiem zapytania los milionów ludzi nagle pozbawionych środków do życia. Odpowiedzią na te zagrożenia ma być przygotowana przez rząd „Tarcza antykryzysowa” szacowana na 212 mld zł i obejmująca pięć filarów: bezpieczeństwo pracowników, finansowanie przedsiębiorstw, ochronę zdrowia, wzmocnienie systemu finansowego oraz program inwestycji publicznych.

Odpowiednie ustawy wcielające w życie rozwiązania „Tarczy” miały być przyjęte w ciągu tygodnia. Gdy będziecie Państwo czytać te słowa, wiedza o tym, czy „tarczowy” pakiet spełnił oczekiwania, może być już większa. Bo są już wątpliwości A może będzie już znowelizowany? Dwa tygodnie to wieczność… Ale problemy występują już dziś.

WYMARZONE WAKACJE PRZEPADŁY

Zgodnie z ustawą o imprezach turystycznych podróżny może bezpłatnie odstąpić od umowy o udział w wycieczce lub wczasach w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego. Konsument, rezygnując z wycieczki, może żądać wyłącznie zwrotu dokonanych wpłat, bez dodatkowego zadośćuczynienia czy odszkodowania. W przypadku każdego wniosku o odstąpienie od umowy biuro podróży musi sprawdzić, czy zaszły przesłanki do takiego odstąpienia. Innymi słowy – czy w miejscu, do którego konsument planował lecieć, istnieje realne zagrożenie jego zdrowia.

 Jeżeli tak, biuro ma obowiązek uznać roszczenie podróżnego – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Tyle teorii. Biura podróży dopiero szykują się do rozwiązania zaistniałej sytuacji. ITAKA proponuje bezpłatną zmianę rezerwacji i w pierwszej kolejności rozpatruje sprawy dotyczące wyjazdów w najbliższych terminach. Sprawy związane ze zwrotami kosztów mają być rozpatrywane w późniejszym czasie.

UOKiK przypomina, że w przypadku problemów i wątpliwości dotyczących podpisanych umów z biurami podróży konsumenci mogą zgłaszać się do miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. 

SAMOLOTY NIE LATAJĄ

Choć kwestia biletów lotniczych nie jest obwarowana szczególnymi przepisami w przypadku „nadzwyczajnych okoliczności”, to jest rzeczą oczywistą, że samoloty zostały uziemione, a usługi anulowane. Wydawałoby się, że sprawa jest oczywista i podróżnym przysługuje zwrot pieniędzy.

Takie decyzje podjęły PLL LOT. W przypadku anulacji rejsów PLL LOT każdy pasażer, bez względu na rodzaj rezerwacji, może uzyskać pełen zwrot za niewykorzystany bilet. W celu uzyskania zwrotu trzeba się skontaktować bezpośrednio z punktem sprzedaży, w którym nastąpił zakup biletów. W przypadku rezerwacji przez stronę internetową lub contact center zwrotu można dokonać za pośrednictwem odpowiedniego formularza. Zwrot środków zostanie dokonany zgodnie z oryginalną formą płatności. W przypadku rezerwacji przez biuro podróży należy się skontaktować ze sprzedawcą.

Także na stronie Wizz Air znajduje się informacja o różnych opcjach zwrotu biletów za odwołane loty. Brak takiej informacji na stronach Ryanaira. Mało tego, jako pierwszy pojawia się komunikat, że nie istnieje możliwość zwrotu biletów, czego oczywiście nie należy traktować serio, ale o czymś to świadczy.

KOLEJOWA RZECZYWISTOŚĆ

Okazuje się, że nie jest tak łatwo otrzymać zwrot za bilet na odwołane pociągi Intercity. Na stronie jest informacja, że zwrot nastąpi bez potrącania 15%, ale system kieruje do opcji „Rezygnuj”, w której… 15% jest potrącane. Jak informują PKP, aby odzyskać pieniądze, trzeba składać reklamację, co wydaje się szczytem abstrakcji. Przynajmniej tak było jeszcze 20 marca.

KONCERT SIĘ NIE ODBYŁ

Tu wszystko wydaje się oczywiste. W wypadku zwrotów za bilety za odwołane z powodu pandemii imprezy masowe w grę będzie wchodził przede wszystkim art. 495 par. 1 Kodeksu cywilnego, który mówi o tym, że jeśli strona nie może wykonać świadczenia, obowiązana jest do zwrotu pieniędzy według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Oznacza to zwrot pieniędzy za bilet na koncert, który się nie odbył. Szczegóły zwrotów mogą dodatkowo dookreślać regulaminy konkretnych organizatorów i to tam konsumenci powinni szukać informacji.

UOKiK zaznaczył jednak, że w przypadku koronawirusa możemy mieć do czynienia z różnymi wyjątkowymi sytuacjami. A wówczas każdy przypadek będzie zapewne rozpatrywany indywidualnie. W przypadku sporu na linii konsument–organizator o ostatecznej racji jednego z nich rozstrzygnie sąd. Gdyby pojawiły się problemy ze zwrotem pieniędzy za odwołany koncert, mecz lub inną imprezę masową, pomocą będą służyć rzecznicy konsumentów 
i prawnicy z bezpłatnej pomocy prawnej.

I DO TEGO KONTRAHENT NIE PŁACI…

Zgodnie z zasadami ogólnymi z Kodeksu cywilnego (art. 495), jeżeli świadczenie naszego kontrahenta stało się całkowicie niemożliwe, możemy powstrzymać się od zapłaty (w sytuacji kiedy zapłata miała nastąpić z góry). Jeżeli  kwota została już uiszczona, możemy żądać zwrotu (według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu). Jeżeli natomiast umowa została wykonana tylko częściowo, możemy powstrzymać się od zapłaty za niewykonaną część umowy lub żądać zwrotu ceny za tę część, chyba że wykonanie częściowe w ogóle nie miałoby dla nas znaczenia – wówczas możemy odstąpić od umowy w całości. Co ważne powyższe zasady ogólne mogą być modyfikowane przez szczególne klauzule kontraktowe.

CENY DO KONTROLI

Tak w największym skrócie przedstawia się sytuacja na froncie walki z koronawirusem w dniu 25 marca przy liczbie 1120 zarażonych. Stan nadzwyczajny, choć przecież nieformalnie, generuje również nadzwyczajne nonsensy. Choćby takie, że sanatoria żądają opłat za każdy dzień planowanego pobytu w przypadku rezygnacji ze świadczeń i wcześniejszego powrotu do domu, co stoi w sprzeczności z podjętymi decyzjami o zakazie zgromadzeń, a wynika… z braku przepisów wykonawczych.

Zawsze, przy okazji sytuacji nadzwyczajnych, możemy się spodziewać, iż ceny będą rosły. Ale nie musimy tego akceptować.

– Docierają do nas sygnały o rażącym podwyższaniu cen niektórych produktów żywnościowych i artykułów higienicznych. Podjąłem decyzję o powołaniu specjalnego zespołu w urzędzie, który będzie monitorował ceny. Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmiemy dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Kryzys wywołany pandemią, zarówno ten zdrowotny, jak i gospodarczy – sądząc po doświadczeniach Chin, znajduje się dopiero w fazie początkowej.

Trzymajmy się!

KM

1 Dz.U. z 2020 r., poz. 374.