Granice wolności słowa

0

Czy radca prawny naruszył godność zawodu, używając w piśmie do komornika sądowego m.in. takiego sformułowania: Wzywam Pana do natychmiastowego zwrotu bezprawnie zagarniętych przez Pana kwot?

W połowie 2015 r. komornik sądowy przy jednym z sądów rejonowych złożył wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do radcy prawnego, zarzucając naruszenie postanowień art. 12 ust. 3 oraz 38 ust. 5 w zw. z art. 38 ust. 4, art. 48 i art. 49 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego, stanowiącego załącznik do uchwały Nr 3/2014 Nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Radców Prawnych z 22 listopada 2014 r. Zdaniem skarżącego radca prawny naruszył godność i powagę urzędu, przed którym występuje, tj. powagę organu egzekucyjnego – komornika sądowego przy sądzie rejonowym – poprzez użycie w piśmie adresowanym do komornika znieważających, obraźliwych sformułowań, stanowiących wyraz osobistego stosunku radcy prawnego do komornika w postępowaniu zabezpieczającym, w którym radca prawny bierze udział jako pełnomocnik jednej ze stron.

We wrześniu zastępca rzecznika dyscyplinarnego okręgowej izby radców prawnych wszczął dochodzenie, a następnie przedstawił zarzuty, a także przesłuchał radcę prawnego w charakterze obwinionego. Na początku 2016 r. zastępca rzecznika dyscyplinarnego okręgowej izby radców prawnych wydał postanowienie o umorzeniu dochodzenia przeciwko radcy prawnemu obwinionemu o to, że w połowie 2015 r., wykonując czynności zawodowe w postępowaniu egzekucyjnym, sporządzając pismo do komornika sądowego przy sądzie rejonowym, nadużył wolności słowa i pisma poprzez użycie w jego treści sformułowań: wzywam Pana do natychmiastowego zwrotu bezprawnie zagarniętych przez Pana kwot (…). Wszystkie zagarnięte kwoty (…), za swoje bezprawne działania, po prostu prymitywne zagarnięcia, czym naruszył także godność zawodu radcy prawnego, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 11 ust. 2 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych w zw. z art. 6 ust. 2 i art. 27 ust. 6 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego stanowiącego załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z 28 grudnia 2010 r. – z uwagi na przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi. W punkcie drugim postanowienia wystąpiono do dziekana rady okręgowej izby radców prawnych z wnioskiem o udzielenie radcy prawnemu ostrzeżenia dziekańskiego.

Od powyższego postanowienia odwołanie wniósł pełnomocnik pokrzywdzonego, zaskarżając je w całości i zarzucając:

1.   błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że przypisane obwinionemu przewinienie stanowi przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi,

2.   obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść postanowienia, art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę wiarygodności wyjaśnień obwinionego oraz nieprawidłową ocenę okoliczności i w następstwie błędne ustalenia faktyczne.

Pełnomocnik pokrzywdzonego wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości, poprzez uznanie obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, z tym że nie stanowi on przewinienia mniejszej wagi, i wymierzenie radcy prawnemu kary nagany oraz zobowiązanie go do przeproszenia pokrzywdzonego.

W połowie 2016 r. okręgowy sąd dyscyplinarny okręgowej izby radców prawnych, po rozpoznaniu odwołania pełnomocnika pokrzywdzonego od postanowienia o umorzeniu dochodzenia, postanowił uchylić zaskarżone postanowienie w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania rzecznikowi dyscyplinarnemu okręgowej izby radców prawnych.

W uzasadnieniu okręgowy sąd dyscyplinarny wskazał, że obwiniony, kierując pismo do komornika sądowego przy sądzie rejonowym, nie zachował zawodowego dystansu do sprawy oraz wyraził w nim własną opinię i osobisty stosunek do skarżącego, co nie było uzasadnione rzeczową potrzebą prowadzonej przez radcę prawnego, jako pełnomocnika jednej ze stron, sprawy. Użyte w piśmie zwroty nie mieściły się w zagwarantowanej ustawowo a przysługującej przy wykonywaniu czynności zawodowej wolności słowa i pisma. Skoro obwiniony użył w stosunku do skarżącego wartościujących sformułowań, to takim działaniem – zdaniem okręgowego sądu dyscyplinarnego – wypełnił znamiona przewinienia dyscyplinarnego.

W skutek postanowienia okręgowego sądu dyscyplinarnego, uchylającego postanowienie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego o umorzeniu dochodzenia z początkiem 2017 r., do okręgowego sądu dyscyplinarnego został skierowany – przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego – wniosek o ukaranie radcy prawnego obwinionego o to, że:

wykonując czynności zawodowe nadużył wolności słowa i pisma poprzez użycie sformułowań obraźliwych, czym naruszył godność zawodu radcy prawnego, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 11 ust. 2 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 6 ust. 2 i art. 27 ust. 6 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego stanowiącego załącznik do uchwały Nr 8/VIII/2010 Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych z 28 grudnia 2010 r.

Okręgowy sąd dyscyplinarny okręgowej izby radców prawnych uznał obwinionego winnym zarzucanego mu czynu nadużycia wolności słowa i pisma poprzez użycie w treści pisma sformułowań obraźliwych i na podstawie art. 65 ust. 1 pkt 2 ustawy o radcach prawnych wymierzył obwinionemu karę nagany. Na podstawie art. 65 ust. 2e ustawy o radcach prawnych okręgowy sąd dyscyplinarny zobowiązał obwinionego do pisemnego przeproszenia pokrzywdzonego, a także – na podstawie art. 706 ust. 2 ustawy o radcach prawnych – obciążył obwinionego radcę prawnego kosztami postępowania.

W uzasadnieniu orzeczenia okręgowy sąd dyscyplinarny wskazał, że wymienione przez obwinionego stwierdzenia, które skierował do komornika sądowego przy sądzie rejonowym, nie mieszczą się w granicach przysługujących radcy prawnemu wolności słowa i pisma i stanowią jej nadużycie. Okręgowy sąd dyscyplinarny tłumaczył również, że brak umiaru i taktu w wystąpieniach zawodowych radcy prawnego nie tylko z zasady jest przekroczeniem granic rzeczowej potrzeby, ale uznawany jest także za brak dbałości o godność zawodu radcy prawnego.

Od orzeczenia okręgowego sądu dyscyplinarnego odwołanie wniósł obwiniony, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając mu:

1.   obrazę prawa materialnego art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 6 ust. 2 i art. 27 ust. 6 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego przez przyjęcie, że zarzucany mu czyn stanowi jakiekolwiek wykroczenie dyscyplinarne w sytuacji, gdy okręgowy sąd dyscyplinarny nie usiłował nawet ustalić kontekstu, w jakim padły słowa objęte zarzutem,

2.   obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 4 k.p.k. w zw. z art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. poprzez faktyczne zaniechanie ustaleń i nieprzeprowadzenie żadnego dowodu celem ustalenia, czy użyte przez obwinionego w piśmie słowa były podyktowane rzeczową potrzebą sprawy.

Obwiniony wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w całości i uniewinnienie od popełnienia zarzucanego czynu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do okręgowego sądu dyscyplinarnego do ponownego rozpoznania. Uzasadniał, że okręgowy sąd dyscyplinarny nie odniósł się do kontekstu, w jakim padły sformułowania objęte zarzutem, wskazując na orzecznictwo Sądu Najwyższego (SDI 24/12), w którym Sąd Najwyższy odnosi się do kwestii „rzeczowej potrzeby”, której zdaniem sądu nie można oceniać in abstracto – bez odniesienia się do realiów konkretnej sprawy.

Ocena tej przesłanki jest konieczna, bowiem tylko w przypadku przekroczenia granic rzeczowej potrzeby określona wypowiedź sformułowana w piśmie sporządzonym przez radcę prawnego w imieniu mandanta może stanowić przedmiot oceny w perspektywie naruszenia określonych zasad zawartych w KERP.

Pod koniec 2017 r. Wyższy Sąd Dyscyplinarny utrzymał zaskarżone orzeczenie okręgowego sądu dyscyplinarnego w mocy i kosztami postępowania obciążył obwinionego. Wyższy Sąd Dyscyplinarny uznał, że odwołanie obwinionego nie zasługuje na uznanie, ponieważ przysługująca radcy prawnemu wolność słowa i pisma podczas wykonywania czynności zawodowych wynika ze specyfiki zawodu zaufania publicznego, jakim jest zawód radcy prawnego. Działania te nie mogą jednak wykraczać poza granice wyznaczone przez przepisy prawa i rzeczową potrzebę.

Skargę kasacyjną od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wniósł obwiniony, zarzucając orzeczeniu szereg rażących naruszeń prawa, przytaczając jedno z ciekawych orzeczeń Sądu Najwyższego (SDI 12/17), w którym sąd wskazał, że aby móc skazać za wykroczenie dyscyplinarne z art. 11 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, należało w opisie czynu zawrzeć stwierdzenie o przekroczeniu przez obwinionego granic rzeczowej potrzeby przy sporządzaniu pisma. W sytuacji zaś gdy brak jest odwołania na niekorzyść obwinionego, nie ma możliwości dokonania korekty w zakresie uzupełnienia opisu czynu o brakujący konieczny element opisujący ustawowe znamiona czynu. Tym samym zachodzą podstawy do uniewinnienia obwinionego.

Sprawą zajął się nowy skład sędziowski nowo powołanej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, który odrzucił kasację obwinionego jako oczywiście bezzasadną. Czy czeka nas „nowy porządek” i nowa linia orzecznicza Sądu Najwyższego? Czy możliwe jest odcięcie grubą kreską od poprzedniej? Tego zapewne dowiemy się niebawem, gdyż Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego z końcem 2018 r. ruszyła z przytupem.